menu 1
menu 2
menu 3
menu 4
spacer

spacer

Witam na mojej stronie poświęconej astronomii.

 

Nazywam się Dominik Woś, mieszkam w niewielkiej miejscowości pod Warszawą. Astronomią i astrofotografi± interesuję się w sumie od dawna i od niedawna. Zawsze fascynował mnie wszczechświat swoja potęgą i pięknem jednak moje marzenia o sprawieniu sobie teleskopu spełniłem dopiero w maju 2003 roku i od tego momentu tak naprawdę rozpocząłem moja przygodę z astronomią. Obecnie już trochę wyposażenia, w szczególności do astrofoto uzbierałem, a więcej informacji o sprzęcie astronomicznym, który posiadałem i posiadam znajdziesz w dziale "Mój Sprzęt" w menu po lewej stronie.

Początkującym hobbystom sugeruję zapoznanie się z materiałami o astronomii dostępnymi na przykład w sieci (patrz również dział "Linki" w menu) oraz nawiązanie kontaktu z kimś, kto mieszka w pobliżu i posiada już pewne doświadczenie astronomiczne. Pozwoli to uniknąć podstawowych błędów przy ewentualnym kompletowaniu sprzętu, bo moim zdaniem właśnie odpowiedni sprzęt pozwoli na czerpanie maksimum satysfakcji z tego jakże pięknego i interesującego hobby. Mówi±c o sprzęcie odpowiednim mam na myśli oczywiście taki, który pozwoli na zdobycie doświadczenia (nie musi być z tzw. najwyższej półki) jednak nie powinien to być sprzęt "supermarketowy" i reklamowany jako maksymalne powiększenie x525 lub jak jedna polska firma x1000 (!!!) na życzenie klienta oczywiście :-).
S± również opinie, że przygodę z obserwacjami astronomicznymi warto rozpocząć od wejścia w posiadanie lornetki, która umożliwi zapoznanie się z niebem, poznanie gwiazdozbiorów i najważniejszych obiektów. Jednakże moim zdaniem nie jest to odpowiednia kolejność zakupu wyposażenia, ja lornetkę traktuję jako uzupełnienie teleskopu a nie jego alternatywę. Mówię tutaj chociażby o obserwacjach planet, które wymagaj± użycia teleskopu i których widok przy dobrych warunkach widoczności (seeing - stabilność i przejrzystość atmosfery) po prostu potrafi± zatrzymać bicie serca lub u niektórych je przyspieszyć.

Chciałem również wyrazić podziękowania dla mojej rodziny, która ma niezwykłą cierpliwość do moich "fanaberii" astronomicznych i podtrzymuje mnie na duchu w ramach mojej nieustannej walki z doskonaleniem warsztatu astronomicznego i astrofotograficznego.
W sumie trzy "kobiałki" plus ona pies tak więc jestem w zdecydowanej mniejszości :-)